Masz prawo oczekiwać, by rzecz kupiona w obniżonej cenie, podczas wyprzedaży lub z rabatem była wolna od wad, czyli zgodna z umową kupna sprzedaży. Jeśli ma usterki, o których nie wiedziałaś, złóż reklamację. Nie możesz domagać się naprawy, wymiany lub zwrotu pieniędzy tylko w związku z wadą, z powodu której cena tej rzeczy została obniżona, a ty byłaś o tym poinformowana.

Klienci e-sklepów (a także kupujący przez telefon, w firmie wysyłkowej, na podstawie katalogu) są w pewnym sensie uprzywilejowani. Gdy otrzymają towar, mają 10 dni do namysłu. W tym czasie mogą zdecydować, czy chcą go zatrzymać, czy zwrócić do sklepu. Początek tego terminu liczy się od dnia, w którym przesyłka trafi do adresata. Za zwrot towaru sprzedawca nie ma prawa domagać się dodatkowej opłaty. Klient zaś sam musi pokryć koszty przesyłki lub transportu.
Warto wiedzieć, że kupujący, który nie został poinformowany o przysługującym mu prawie zwrotu, na oddanie towaru ma aż 3 miesiące. Dotyczy to m.in. sytuacji, gdy sprzedawca wprowadzi klienta w błąd, informując go, że nie ma prawa zwrotu, albo gdy odpowiednia informacja nie została zamieszczona na stronie internetowej sklepu. Od zasad), że towary kupowane na odległość można oddać, są wyjątki. Nie można zrezygnować z zakupu w przypadku niektórych 1 usług (m.in. związanych z turystyką, dotyczących zakwaterowania, transportu, rozrywki, gastronomii). Nie można programów komputerowych po wyjęciu ich z oryginalnego opakowania. Nie są też przyjmowane zwroty produktów, które szybko się psują. Zamówienia prenumeraty prasy oraz usług związanych z grami losowymi także trzeba składać rozważnie, bo nie można z nich zrezygnować.
Jeśli sklep nie przyjmie twojego nietrafionego zakupu, spróbuj go odsprzedać. Sposobów jest kilka. Możesz zamieścić ogłoszenie w prasie lub skorzystać z usług komisu. W tym drugim wypadku licz się z tym, że gotówkę otrzymasz dopiero po sprzedaży, a kwota zostanie pomniejszona o prowizję (wynosi ona zazwyczaj ok. 20 proc. wartości). O wiele praktyczniejsza jest sprzedaż niepotrzebnych rzeczy na aukcjach internetowych, np. eBay.

Aby wystawić coś na sprzedaż, należy najpierw założyć konto na portalu aukcyjnym (jest to bezpłatne), zaprezentować swój przedmiot na zdjęciach oraz w opisie i czekać na oferty kupna (szczegółowe instrukcje, jak radzić sobie ze sprzedażą na aukcjach internetowych, znajdziesz na każdym z portali). Właściciele stron aukcyjnych także pobierają prowizję, lecz jej wysokość jest niższa od potrącanej przez komis. Zależy ona od wartości przedmiotu (im wyższa wartość, tym procentowo prowizja niższa). Uwaga, jeśli sprzedasz z zyskiem nową rzecz, powinnaś zapłacić podatek dochodowy. Kwotą do opodatkowania będzie uzyskana cena pomniejszona 0 koszt zakupu towaru i prowizje. Trzeba wiedzieć, że w przypadku sprzedaży, której wartość przekracza 1000 zł, kupujący ma obowiązek zapłacić podatek od czynności cywilnoprawnych, który wynosi 2 proc. ceny.