Archive for the ‘Moda’ Category

Ubrania sportowe

środa, Marzec 30th, 2011

Dobór odzieży oczywiście zależy od spodziewanej pogody. Cała sztuka ubierania polega na tym aby do plecaka powędrowało jak najmniej rzeczy zapewniających nam komfort w każdych warunkach pogodowych, które mogą się zdarzyć – szczególnie w górach. Nie tylko ubranie w góry powinno być zadowalające, także odzież, którą będziemy zakładać podczas pieszych wędrówek, wycieczek bliższych i dalszych oraz przy wszelkich formach aktywnego spędzania czasu. Pakowanie plecaka na wyprawę w góry to prawdziwa sztuka. Z jednej strony, powinniśmy zabrać wszystko to co potrzebne, z drugiej, pamiętajmy, że ktoś będzie musiał później ten plecak przez kilka godzin nosić – przeładowanie na pewno nam nie posłuży. Jeżeli wybierasz się właśnie z góry, na jeden ze szlaków turystycznych, powinieneś pamiętać o kilku rzeczach. Po pierwsze, odpowiednie buty.

Nie możesz iść w góry w sandałach, a adidasy to także nie jest dobry pomysł, ponieważ ich spody są zupełnie płaskie i ślizgają się po ścieżkach, skałkach czy nawet wystających korzeniach drzew. Najczęściej jako ocieplenie wybieramy polar, najczęściej używamy tkanin firm Polartec oraz Tecnopile. Wśród wyboru wielu różnych modeli, krojów i innych udziwnień zachodzi pytanie- jaki polar kupić na wspin w Dolomity? Którą firmę wybrać i jaki materiał? Jaka gramatura będzie odpowiednia? Mając do wyboru zabranie jednej sztuki ubrania sportowe ciepłego, lub dwóch cieńszych – zawsze wybierajmy ten drugi wariant. Pamiętajmy, że to nie sama tkanina grzeje, ale zwarte pomiędzy powietrze – stąd wniosek, że im więcej mamy na sobie warstw ubranie, tym lepiej jesteśmy izolowani – na tym właśnie polega tajemnica ubierania się „na cebulkę”.

Jak kupować

czwartek, Luty 17th, 2011

Najchętniej kupowałybyśmy „na próbę”. Bluzka za mała, buty nie pasują wracamy więc do sklepu, żeby je oddać.  Ale, uwaga, nie zawsze będzie to możliwe – handlowcy nie muszą przyjmować zwrotów.

Zrobiłaś noworoczny remanent w szafie i okazało się, że jest tam mnóstwo zupełnie niepotrzebnych rzeczy: ubrań, których nigdy nie włożyłaś, biżuterii czy dodatków, które zauroczyły cię w sklepie, lecz w domu okazały się kompletną pomyłką. Trzymać to wszystko, licząc, że kiedyś się przyda? Może lepiej oddać do sklepu i dostać zwrot gotówki?  Odsprzedać na aukcji internetowej? A może wymienić?

Nowoczesne sieci handlowe przyzwyczaiły nas do tego, że nietrafiony zakup można oddać i otrzymać zwrot pieniędzy – z zaznaczeniem, że nie był wcześniej używany. Jednak sklep wcale nie ma obowiązku przyjmować od nas towaru tylko dlatego, że przestał nam się podobać. Oczywiście pod warunkiem, że jest on zgodny z umową, czyli nie ma wad.

Możliwość zwrotów to nie prawo, lecz przywilej klientów. Jeżeli właściciel sklepu go wprowadził, odpowiedni zapis znajduje się w regulaminie placówki handlowej. Określa on termin, zasady, ewentualne też warunki, pod jakimi sprzedawca zobowiązany jest do przyjęcia zwrotu. Jeśli regulamin dopuszcza zwroty, nie musisz się tłumaczyć, dlaczego kupioną wcześniej rzecz chcesz oddać do sklepu. Ale również wtedy, gdy zapisu o zwrotach nie ma, nie wszystko stracone. Warto porozmawiać ze sprzedawcą, być może przyjmie zwrot albo przynajmniej.

Moda Vintage

środa, Luty 16th, 2011

Czy to wpływ obecności w Unii Europejskiej, tego, że już się trochę podróżowaliśmy się i nasyciliśmy atrakcjami wielkiego świata przez ostatnie lata, grunt, że nagle odkryliśmy, że wszędzie nam dobrze, ale w domu najlepiej. Nagle zaczęło nam się podobać to, co znamy od dzieciństwa: polskie morze, góiy i jeziora, polskie jedzenie. polskie filmy. Pokochaliśmy Polskę bezapelacyjnie i nie mamy zamiaru tej miłości ukrywać. Podkreślają to na przykład cieszące się popularnością programy telewizyjne, jak choćby „Kocham Cię, Polsko” Macieja Kurzajewskie-go. W telewizji w ogóle triumfują polskie seriale. I to nie tylko „Janosik” czy „Stawka większa niż życie”, których powtórki zawsze miały fanów.


Kochana, muszę kończyć, za chwilę leci Małgośka – tak zakończona rozmowa na pewno spotka się ze zrozumieniem przyjaciółki. Choć ta może akurat preferować przygody ojca Mateusza. Bo nie wiedzieć, co dzieje się u Małgosi z „Domu nad rozlewiskiem” albo jaką zagmatwaną sprawę rozwiązał słynny detektyw w sutannie – to dopiero obciach! Ich losy śledzę przed telewizorami wszystkie pokolenia. Psychologowie z uznaniem kiwają głowami – takie „nasiadówki” to świetny pretekst do rodzinnej integracji. Pol-skie seriale mają ten walor, że pokazują rodzimą rzeczywistość, problemy, jakie mogą dotknąć każdego z nas. A niejednokrotnie podpowiadają gotowe rozwiązania, jak możemy zmienić swoje życie.

Uwielbiam modę vintage i buszowanie w sklepach z używanymi rzeczami. Rarytasem, który udało mi się upolować, jest np. komplet przepięknych zasłon za 7 zł. W domu okazało się, że mają metkę legendarnego Harrodsa! Kiedyś wpadła mi w ręce torebka Armaniego za 3 zł i top Dolce&Gabbana za… złotówkę! Nie ukrywam pochodzenia tych rzeczy. Reakcje znajomych są różne, na ogół pozytywne. Nie mogą uwierzyć, że taka fajna rzecz kosztowała grosze. Wielu stwierdza, że też musi spróbować!